Добавил:
Upload Опубликованный материал нарушает ваши авторские права? Сообщите нам.
Вуз: Предмет: Файл:
Pytania i odpowiedzi.doc
Скачиваний:
4
Добавлен:
08.07.2019
Размер:
6 Мб
Скачать
☆

Niewiara — a grzech.

Pytanie (1913) — Mówione jest, że niewiara, brak wiary, jest grzechem. Czy to jest ten grzech, o którym mówi apostoł Paweł w liście do Hebr. 12:1, grzech, który nas snadnie obstępuje? Czy to jest właściwy pogląd ?

Odpowiedź — Ja myślę, że to nie jest właściwy pogląd na wyrażenie się apostoła Pawła. Zdaje się, że Apostoł miał na myśli, że jest pewien grzech albo słabość, który ciebie szczególnie obstępuje; może być inny, który szczególnie obstępuje twoich braci lub siostry, może też być jeszcze inny, który mnie obstępuje. Jakikolwiek grzech, któryby cię mógł snadnie obstępować i obstępuje, jest blisko ciebie, zawsze z tobą obecny i zawsze stara się ciebie usidlić; odrzuć go; on jest szczególnie twoim niebezpieczeństwem. Upewnij się, żeś go odrzucił, i biegnij z cierpliwością w zawodzie, który jest wystawiony przed nami. — 722

Niewiasta — Co ona symbolizuje?

Pytanie (1908) — U Łuk. 15:8, czytamy: Albo, która niewiasta mając dziesięć groszy, jeśliby straciła grosz jeden, iżali nie zapala świecy i nie umiała domu, a nie szuka z pilnością, ażby znalazła ? W jednym artykule w „Strażnicy”, ta niewiasta jest przedstawiona, że reprezentuje „Boską energię”. Czy jest gdzieś jakie inne miejsce, gdzie niewiasta przedstawiałaby coś innego niż Kościół ?

Odpowiedź — Wątpię w to cokolwiek. Nie przypominam sobie, abym miał pisać, że niewiasta reprezentuje Boską energię, jeśli napisałem, to o tym zapomniałem. Zanim moglibyśmy uwierzyć, że niewiasta reprezentuje Boską energię, i że tak było napisane w „Strażnicy”, musielibyśmy mieć przytoczenie tego artykułu. Mamy wielkie poszanowanie dla sióstr, lecz nigdy o tym nie wiedziałem, aby niewiasta była użyta by symbolizowała Boską energię. Nie myślę, że kiedy tak mówiłem, a gdyby tak było, musiałem mieć coś innego na myśli. Odnośnik, ani dokładny cytat nie jest podany, że zaś w „Strażnicy” mogło być źle zrozumiane, wcale by nas nie zdziwiło, bo i wiele rzeczy w Biblii, było źle zrozumianych. — 739

Niewiasta — Chwalą mężową, Kościół chwalą Chrystusową.

Pytanie (1910) — Czy Pismo, które mówi, iż niewiasta jest chwała męża, daje nam do zrozumienia, że Kościół jest chwałą Chrystusa ?

Odpowiedź — Rozumiemy, że tak. Jednak przez to nie mamy zrozumieć, że niewiasta jest chwałą męża, jakoby była chwalebniejszą od męża; ani, że Kościół, jest chwałą Chrystusa, jakby był chwalebniejszym od Chrystusa; ani, że Syn jest chwałą Bożą, jakoby był chwalebniejszym od Ojca; lecz rozumiemy, że Ojciec specjalnie jest uwielbiony w Synu przez" bliskość pokrewieństwa, które egzystuje pomiędzy nimi i z powodu zaszczytu jakim Ojciec obdarzył Syna. Podobnie, Chrystus >323< będzie uwielbiony w Swym Kościele, ponieważ chwała, która będzie zamanifestowana w Kościele, będzie odbiciem chwały Jezusowej — wszystko będzie wynikiem Ojcowskiej łaski, przez Niego. — 739

Nominalne kościoły — Względem uczęszczania do nich.

Pytanie (1910) — Wobec tego, że kilku, braci przychodzi do prawdy, czy myśl wyrażona w niedawnej "Strażnicy" względem zwiedzenia nominalnych kościołów odnosi się do zgromadzeń „Pentekostów” itp. ? Czy brat popiera odwiedzanie takich zebrań, pod jakimikolwiek okolicznościami ?

Odpowiedź — Myśl wyrażona w "Strażnicy" była, że zwiedzenie niektórych kościołów nominalnych nie powinno być uważane za grzech. Znam niektórych braci i siostry, którzy myślą, że gdyby zwiedzili jakikolwiek kościół nominalny, to zgrzeszyliby. Myślę, że oni się mylą i ta omyłka gdyby się okazała w ich doświadczeniach z drugimi, byłaby szkodliwą sprawie, jako też i im samym. Przeto odpowiedzieliśmy w "Strażnicy", że gdyby nie było innych zebrań, na które moglibyśmy uczęszczać, i gdyby żadna inna służba nie była zaniedbana przez uczęszczanie do tychże kościołów, nie byłoby szkodliwym z naszej strony czasami iść do nominalnego kościoła, i wziąć udział, na przykład w zebraniu oświadczeń, wykorzystując sposobność z drugimi w świadectwach lub modlitwie i wspólnie z nimi w śpiewie. Mógłbym pójść do któregokolwiek Metodyskiego lub Prezbiteriańskiego kościoła i z pewnością żebym się ucieszył z nimi. Wierzę, że dużo z nich ma dobro na celu. Faktem jest, że oni nie robią w badaniu Biblii postępu tak dużego, jak my, i nie widzą Boskiego Planu tak jasno, jak my go widzimy, lecz to nie powinno przeszkadzać nam być w dobrym towarzystwie z nimi, w miarę ich zrozumienia. Jeżeli miłują Boga, jeżeli czczą imię Pana Jezusa Chrystusa, jeżeli starają się postępować szczerze i przyzwoicie, mamy chętnie dać im uznanie w tej mierze. Nie chcę, żeby ktoś mnie zrozumiał, iż doradzam lekceważyć zebrania, gdzie można więcej duchowo skorzystać. Apostoł mówi: Nie opuszczajcie społecznego zgromadzenia. Jest o wiele lepiej zgromadzać się z tymi, którzy są ugruntowani w prawdzie, i którzy byliby większą pomocą, i dla których również i my moglibyśmy być pomocą. Taki ma być nasz cel i tak mamy czynić.

Jednak, co do zebrań Adwentystów "Pentykostów", Christian Scientystów, Teozofistów, Spirytystów i — nie wiem ilu jeszcze brat włączył do swego pytania — radziłbym trzymać się jak najdalej od takich ludzi; nie dlatego, że oni nie są jako inni ludzie, lecz naszym zdaniem jest, że oni są daleko z drogi. Nie mogę sobie wyobrazić, aby była jaka korzyść dla nas w braniu udziału w zebraniach Christian Scientystów lub Teozozofistów. Jestem pewnym, że sam czyniłbym źle gdybym uczęszczał i że zasilałbym sprawę złą, szkodliwą. Inaczej czułbym się pomiędzy Metodystami, Prezbiterianami, Baptystami >324< Episkopalny-mi, nie myślę żebym jaką szkodę uczynił, lecz możliwie miałbym sposobność uczynić coś dobrego.

Co do Spirytystów, nie schodziłbym się z mmi pod żadnym warunkiem, nawet gdyby ktoś ofiarował mi tysiąc dolarów. Dlaczego? Ponieważ wierzę, że to jest czynność przeciwna i myślałbym, że wstąpiłem na drogę złego, a przez to szkodziłbym sobie. Gdybym lepiej nie wiedział, to rzecz by się inaczej miała lecz gdy wiem lepiej, jestem odpowiedzialny za to, co wiem i tak również rzecz się ma z tymi, którzy nie wiedzą o Chrześcijańskiej Umiejętności. Niewątpliwie, szlachetni ludzie znajdują się pomiędzy nimi i inni szlachetni obcują z nimi; lecz w moim pojęciu, tak Spirytyści, jak i tak zwana Chrześcijańska Umiejętność, zapierają główną podstawę wiały chrześcijańskiej.

Co do Pentykostów to bez wątpienia niektórzy z nich myślą dobrze, lecz są zwiedzieni przez przeciwnika, i ubolewam nad nimi. Nie znaczy to jednak, że mam zachęcać ich lub brać z nimi udział, sumienie nie pozwoliłoby mi na to. Czułbym się, że zniesławiam Pana i im szkodzę przez obcowanie z nimi udając, że poniekąd popieram ich. Wszystkie te sprawy są osobistego sumienia, więc jeśli ktoś inaczej myśli, niech Bóg mu błogosławi i niech postępuje według własnego sumienia. — 510

Соседние файлы в предмете [НЕСОРТИРОВАННОЕ]